
Szczególnie dzisiaj przydałoby mi się jak najwięcej pozytywnych myśli. Dlatego kosmiczna seria Peter'a Max. Sama nie wiem co napisać, poza tym, że z jakiś powodów rysunki te bardzo przypadły mi go gustu. Generalnie nie jestem wielka fanką malarstwa Pana Maxa. Szczerze mówiąc znam je powierzchownie. Ale akurat jego prace pochodzące z początku lat 70 XX wieku wywołują u mnie magiczne uczucie przyjemności. I kojarzą mi się z grafikami Dudzińskich z mojego ulubionego komiksu z lat dzieciństwa „Codziennie jest ten sam dzień w dolinie ciekawości'. Komiks ten zresztą posiadam (tylko gdzie ?! ) i z radością przekaże go potomstwu.
No i polecam Wam wszystkim, bo przecież codziennie jest ten sam dzień w dolinie ciekawości :).
Od razu pojawił się pomysł na kolejny wpis. W wyżej wspomnianym komiksie występuje niejaki Nudas nad Nudasami. Ma on w swoim posiadaniu magiczne ciasteczka, o niebezpiecznym działaniu. Ciasteczka te mają niezwykłe kształty... i o tym następnym razem.
ps.
a powyżej: cosmic runners, cosmic flyer, cosmic jumper


A, to czy nie ten gość robił projekt graficzny "Yellow Submarine". Dla mnie ten okres graficzny... jest, hmm... perwersyjny.
OdpowiedzUsuńO, ten gość też robi fajne grafiki... http://www.stevescott.com.au/index.html
OdpowiedzUsuńhehehehe... wcale się nie dziwię, że Ci się podobają ;). choć jego wizja diabła trochę przypomina barana, to ta właśnie mi się podoba.
OdpowiedzUsuńnie wiem jak innych, ale mnie te wszystkie rysunki p.maxa NAPRAWDĘ PRZERAŻAJĄ
OdpowiedzUsuńa mi się to kojarzy z żółtą łodzią podwodną którą bardzo lubię więc jak najbardziej pozytywnie :)
OdpowiedzUsuń